Kliknij !



Sekretarze

Sekretarze
Kliknij!

Wybierz język!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 sierpnia 2010



Hej Pandy!


Poszłam do naszego "przyjaciela",a ten opowiada mi o kwiatach. Kwiaty rosną prawie w całym Panfu i jak tu znaleźć te,które na prawdę są kamienne?

Pobiegłam do sali balowej. Rozwiązałam zagadkę i wyszłam z różdżką w łapce. Byłam na tarasie,a tam na 'krzaczku" rósł kamienny kwiat.


Raz,dwa,trzy kwiat odmienia się w mig! I kwiatek szybko wrócił do normalności,a ja poszłam do Krucia,który jak zwykle był baardzo zły. Ja byłam przeszczęśliwa! W takim humorze wróciłam do chatki,a tam zjadłam pyszną kanapkę z masłem bambusowym.


Ciekawa jestem co jutro Krucio wymyśli. Pewnie coś baardzo skąpikowanego,ale to dopiero będziemy mogli stwierdzić jutro :)


Do napisania!





poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Krucio nudne pomysły ma,świecę w barze zamienia.

Cześć Pandy!


Krucio niestety jeszcze nie opuścił naszej pięknej kolorowej krainy,ale już ma coraz krótsze wąsy.
Musimy go pokonać,więc z łóżek wstajemy i do roboty! :)


Dzisiaj nie zaczęłam od spotkania z Kruciem. Byłam tak okropnie głodna,że postanowiłam odwiedzić nasz miejscowy bar piratów. Zjadłam tam pyszną kiełbaskę z dodatkiem bambusa,gdy już ją zjadłam zauważyłam na półce skamieniałą świeczkę! Nie mogłam jej odczarować,ponieważ nie byłam jeszcze po różdżkę. Podziękowałam piratowi,który podał mi kiełbaskę i szybko wyruszyłam do sali balowej. Z magiczną różdżką wróciłam do baru.




Raz,dwa,trzy świeca będzie normalna w mig!
I w mgnieniu oka świeca wróciła do normalności. Krucio był bardzo zdenerwowany,a ja jak z resztą zwykle wesoła :)


Koniec!


Ja już kończę,a wy wkurzajcie dalej Krucia ;)


Papa Pandy!


niedziela, 22 sierpnia 2010

Krucio lampkę w kamień zamienia,czy on lepszych pomysłów nie ma?

Witajcie Pandy!

Musimy znowu pokonać Krucia! Nie traćcie czasu! Wstawajcie z łóżek i w drogę!


Poszłam do Krucia i powiedział mi o kamiennych lampkach. Od razu wiedziałam gdzie je mogę znaleźć. Więc spacerkiem ruszyłam na basen. A tam co ja tam widzę! Ratownik wołał Mann'ego i jednocześnie oglądał skamieniałą lampkę. Musiałam coś z tym zrobić.




Raz,dwa,trzy lampka kamienna,normalną staje się w mig! Ratownik nie wierzył własnym oczom. Podziękował mi serdecznie i zaprosił na lodowy deser. Opowiedział mi,że wołał Mann'ego,dlatego,że myślał,że lampka po prostu się przepaliła. Pożegnałam się z ratownikiem i wybiegłam z lodziarni,aby powiedzieć Kruciowi co zrobiłam. On jak z resztą zawsze był wściekły,ale dla mnie to nie problem. Wróciłam do chatki,a tam odpoczęłam.



Dobrze to ja już kończę :)


Pa Pandy!